Jest „deal” twierdzą Demokraci. Nie tak szybko – mówią Republikanie


Dollar Eye2 godziny po północy Senat USA przegłosował ustawy finansowe, które utrzymują niskie podatki dla większości Amerykanów. Jednak „grube ryby” zapłacą więcej w tym roku. Podatki wzrosną dla osób z przychodami powyżej $400 tys. rocznie, a dla gospodarstw domowych limit podniesiono do $450 tys. Wyższe podatki zapłaci też finansjera z Wall Street. Z 15% obecnie do 20% wzrosną podatki od zysków kapitałowych – w tym od dywidend wypłacanych akcjonariuszom. Podwyżek podatkowych nie unikną właściciele nieruchomości, których wartość przekracza $5 mln – zapłacą o 5% więcej niż dotychczas (35%).

„Deal” zatwierdzony przez Senat musi jeszcze być przegłosowany przez Izbę Reprezentantów. Z kompromisu nie jest zadowolona część kongresmenów. Johne Boehner – lider Republikanów zapowiada, że Republikanie będą chcieli wprowadzić swoje poprawki i ustawy odesłać ponownie do Senatu.

Fiscal cliff nadal jest groźny, bo tylko odroczony na kilka miesięcy. Nocne porozumienia w ogóle „nie ruszyły” wielu spraw związanych z budżetem federalnym, takich jak: cięcia wydatków rządowych, czy też podwyższenie limitu zadłużenia rządu USA. Limit ten w tych dniach zostanie przekroczony. Kongres ma ok. 2 miesiące na rozwiązanie pozostałych spraw fiskalnych. W tym czasie mogą być duże zawirowania na giełdach.