Skarbiec USA pusty. Pieniędzy wystarczy do poniedziałku


Official portrait of United States Secretary o...

Timothy Geithner

Timothy Geithner – sekretarz skarbu USA ostrzegł w środę kongresmenów, że pieniędzy w budżecie USA wystarczy do poniedziałku. W specjalnym liście do leaderów Kongresu Geithner napisał, że 31 grudnia Departament Skarbu osiągnie ustawowo dopuszczalny limit zadłużenia w wysokości 16,394 biliona dolarów. Po tej dacie trzeba będzie podjąć dodatkowe „ekstraordynaryjne” kroki ratunkowe, które mogą dać ok. 200 mld gotówki. Jednak, ostatecznie pieniędzy tych wystarczy do lutego, może do marca. Potem trzeba będzie zaprzestać wypłacać świadczenia i ogłosić bankructwo państwa.

Rozmowy prezydenta Obamy z Republikanami w sprawie zażegnania tzw. cliffu fiskalnego zakończyły się fiaskiem. Obie strony pojechały sobie na świąteczny odpoczynek. Z końcem roku kończą się dla większości Amerykanów ulgi podatkowe wprowadzone jeszcze za prezydenta Busha jr. Jeśli w ciągu kilku dni nie dojdzie do porozumienia, w 2013 roku  Amerykanie zapłacą o 600 mld dolarów podatków więcej, a rząd będzie musiał znacząco ograniczyć wydatki. Zdaniem wielu ekonomistów wyższe podatki i duże cięcia budżetowe wprowadzą USA powtórnie w recesję.

W czwartek prezydent i kongresmeni wracają do Waszyngtonu po skróconej przerwie świątecznej. Szanse, że porozumienie zostanie osiągnięte do końca roku i Ameryka uniknie cliffu fiskalnego szacowane są przez analityków na 15%.