Niemieckie złoto ma wrócić do Frankfurtu. Przygotowania do reaktywacji marki?


Niemcy mają 3396 ton złota – to największe w świecie (zaraz po USA – ponad 8 tysięcy) rezerwy państwowe w tym kruszcu. Większość złota znajduje się w sejfach Londynu, Paryża i Banku Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych. W ten sposób rząd Republiki Federalnej zabezpieczał bogactwo kraju przed zagarnięciem złota na wypadek wybuchu konfliktu zbrojnego w czasie „zimnej wojny”.  Teraz w Niemczech trwają dyskusje na temat powrotu złota. Niedawno władze Niemiec zdecydowały, że w ciągu kilku lat część złota ma powrócić do Frankfurtu – oficjalnie – aby sprawdzić, czy rzeczywiście złoto nadal jest wysokiej próby i nikt nie porobił żadnych „tricków”.

Jednak, co taka decyzja Niemców mówi nam o kondycji światowej gospodarki? – zastanawia sie Mathiew Lynn – brytyjski korespondent amerykańskiego portalu MarketWatch.

Wg Lynna, Niemcy są coraz bardziej sceptycznie nastawieni do wspólnej waluty, bo co innego może oznaczać skarbiec we Frankfurcie wypełniony po brzegi złotem, jeśli nie zabezpieczenie dla nowej, „własnej” waluty? – pyta Lynn. Co się stanie, jeśli w ciągu jednej nocy strefa euro rozpadnie się w sposób nagły i chaotyczny, a poszczególne kraje Europy zechcą powrócić do walut narodowych? Dla rynków finansowych wartość „nowych” walut będzie wyznaczona przez ilość złota w narodowym skarbcu. Zdaniem brytyjskiego dziennikarza, Niemcy szykują się właśnie na taką ewentualność, jeśli sprawy w Europie obiorą zły kierunek.