Fundusze hedgingowe kupują długi Grecji – kontrakty na obligacje.


Niektóre działania grożą utratą kończyn

Od kilku miesięcy spadają stopy zwrotu z kapitału zainwestowanego w greckie obligacje. Fundusze hedgingowe grają na spadki ich rentowności, zarabiając jednocześnie na kontraktach tychże obligacji. Najwyraźniej analitycy tych funduszy doszli do wniosku, że nawet jeśli Grecja dobrowolnie wystąpi ze strefy euro lub zostanie z niej „wypchnięcie”, to i tak opłaca się podjąć ryzyko inwestycyjne – donosi Wall Street Journal

Rentowność obligacji z datą zapadalności w 2023 roku waha się w granicach 16-17%. Tylko w październiku obligacje te spadły aż o 3%. Niemniej, inwestycja w greckie obligacje jest bardzo ryzykowna, ale właśnie tylko podjęcie dużego ryzyka może przynieść bardzo wysoką stopę zwrotu z inwestycji (lub stratę) – argumentują „hedgefunderzy”.

Grecki dług to około 300 mld euro, z tego tylko 20% znajduje się w rękach prywatnych. Resztę wierzytelności „posiadają”: ECB, MFW oraz rządy państw strefy euro, które udzieliły Grecji wsparcia finansowego.