„Dead-cat bounce” – czyli kto walczy z FED?


Kocurek

Nieudana próba odbicia na rynku amerykańskim. „Kot” podskoczył, ale siłą bezwładu. Amerykanie kończą sesję kosmetycznymi spadkami: DOW Jones 0,19% na minusie. Nieco więcej spadły indeksy S&P500 i NASDAQ. Natomiast panika na Dow Transportation – ponad 2% na minusie.

Dow Transportation

Ciekawe jest to, że na tym indeksie MACD jeszcze nie przeciął się na spadki – jak widać na załączonym obrazku. Czy to może oznaczać „duże pole do popisu” dla spółek transportowych?

Rynek nie zwrócił uwagi na dzisiejsze oświadczenie FED-u, że do 2015 roku utrzyma niskie stopy procentowe oraz, że będzie dalej kontynuował QE3 i „operację twist”. Czyżby rynki „walczyły” z FED-em? – finansową instytucją najsilniejszego państwa z nieograniczoną „mocą” drukowania pieniędzy? Czy to możliwe, aby kłopoty budżetowe związane z zadłużeniem najbogatszych państw świata oraz silne spowolnienie gospodarcze było poza możliwościami FED – poradzenia sobie z kryzysem przynajmniej na rynku amerykańskim? Zdjęcie ze strony http://www.businessinsider.com

Być może QE3 to po prostu za mało i obecne spadki, to próba wymuszenia na Benie Bernanke – tuż przed wyborami prezydenckimi – uruchomienia dodatkowej maszyny drukującej.