Zdradzona Hiszpania


W czwartek prawdopodobnie zadziałał efekt „windows dressing”. Bardzo złe dane makro w USA m.in. rewizja PKB Stanów za II kwartał z 2% do 1,3% nie skłoniły dużych inwestorów do sprzedawania akcji. Rynki rosły także w Europie. WIG20 „cudofixingiem” zamknął sesję na poziomie 2375 (0,8%). Dzisiaj koniec miesiąca i koniec kwartału. Duże prawdopodobieństwo, że indeksy będą „wyciągane”, aby menadżerowie funduszy inwestycyjnych mogli skasować duże bonusy chwaląc się przed klientami dużymi stopami zwrotu z kapitału. Niemniej, z moich wyliczeń wynika, że jeśli nie w piątek, to na najbliższych sesjach (prawdopodobnie w poniedziałek) korekta spadkowa może być kontynuowana w kierunku 1400-1395 na kontraktach S&P 500.

Strategia: po wybiciu w górę na FW20 zająć jak tylko to będzie możliwe najwyżej krótką pozycję. Dlaczego? Sprawy komplikują się w Hiszpanii. Powraca kryzys europejski z pełną mocą.

Trwa konflikt między Hiszpanią właśnie a Niemcami, Holandią i Finlandią. Kraje te nie zgadzają się, aby przyznane w czerwcu 100 mld euro dla hiszpańskich banków zostało „zaksięgowane” poza długiem narodowym Hiszpanii. Premier Rajoy zgodził się poprosić o pomoc finansową pod warunkiem, że do końca 2012 strefa euro opracuje wspólny mechanizm regulujący banki. Niemcy i inne kraje sprzeciwiają się. Całe 100 mld euro na pokrycie strat hiszpańskich banków przejdzie na dług wszystkich Hiszpanów, zamiast być wspólnym długiem państw strefy euro i ECB.  Brytyjski  The Telegraph donosi o zdradzie Hiszpanii przez Niemcy, Holandię i Finlandię. Solidarność unijna w Europie jest fikcją.

Dodatkowo, Baskowie i Katalonia buntują się. Chcą ogłosić niepodległość od Królestwa Hiszpanii. Znowu na ostrzu noża stoi integracja nie tylko strefy euro, ale też całej Unii Europejskiej. Sentyment na rynkach może przybrać wkrótce bardzo negatywne kształty na wykresach giełdowych. Nie wiem czy dzisiaj, bo „windows dressing” może być kontynuowany, ale wkrótce szykuje się kontynuacja korekty.

7 thoughts on “Zdradzona Hiszpania

  1. Hiszpania uspakaja rynki…Madryt przedstawił budżet na przyszły rok. Z założeń wynika, że kraj skupi się raczej na cięciach budżetowych, a nie na podwyżkach podatków. W centrum uwagi znajdą się wydatki socjalne. Rząd planuje między innymi ograniczyć prawo do wcześniejszych emerytur, przeprowadzić reformy administracji państwowej oraz rynku pracy. Zdaniem ministra skarbu, Cristobala Montora, Hiszpania wypełni wymaganą przez Unię wielkość deficytu. W tym roku wyniesie on 6,3 proc. a w przyszłym 4,5 proc. PKB. I tą informacją będą dzisiaj żyły giełdy

    Myslę że,prawdziwą odsłonę obowiązującego na ten kwartał scenariusza poznamy pewnie wraz z początkiem nowego kwartału, gdyż na razie hamulce wstrzymują ruch na indeksach aż do dzisiejszego zakończenia windows dressing…
    Dzis byc może na krótko L….ale tu równiez pełna zgoda , że warto zapakować S na podbitce…oczywiście ze stopem.
    pozdrawiam jaco

  2. @jaco
    Sprawa jest taka, że Hiszpania potrzebuje kolejnej paczki euro na dług budżetowy, ale juz mawzięte 100 mld na pokrycie długu bankowów. Więc co? Kolejne pieniądze na poczet długu narodowego? Nic dziwnego, że premier Rajoy waha się.

    Pozdr.

  3. slicznie da, sie pokomentowac )))

    „K: W srednim terminie opor 2165 ale to w zasadzie nie opor decydowac beda bankructwa.”

    jakis bank w hiszpani ma zdechnac niedlugo

  4. o ma swoich anali i newsy z rynku, nie wiem o jaki chodzi,ale napewnie nie ten na S, cos mniejszego. pisal tez cos o tym ze ktos likwiduje jednostki uczestnictwa , ale to raczej w RP

  5. Hiszpania stała sie teraz drugą Grecją, beda jechac po niej jak po łysej kobyle, aby jak najwięcej zarobić na newsach iberyjskich, tak jak to było z Grecją. W czerwcu ub.r SP 500 poszedł prawie 100 punktów up na newsach greckich, ale potem była ostra zwała. Teraz może byc odwrotnie. Prawdopodobnie takiego dużego ruchu nie będzie, ale troche spadnie i potem mocniej up znowu do wyborów.

Możliwość komentowania jest wyłączona.