Spadki na Wall Street. Panika na akcjach Caterpillar


Dzisiaj mocniejsze spadki na indeksach amerykańskich. S&P 500 pierwszy raz od trzech miesięcy zakończył sesję na ponad jednoprocentowym minusie (-1,05%). Najmocniej na DJIA (-0,75%) zaważyły akcje Caterpillar (-4,25%, spadki są kontynuowane w notowaniach posesyjnych). Szef Caterpillar Douglas Oberhelman ogłosił słabsze od oczekiwań prognozy popytu ciężkich maszyn dla przemysłu budowlanego i wydobywczego, którego firma jest producentem. Zdaniem Oberhelmana, zmniejszenie zapotrzebowania na produkty Caterpillara potrwa do 2015 roku. Caterpillar pociągnął za sobą w dół akcje giganta produkcji aluminium Alcoa – 2,43% na minusie. Mocniej spadały też spółki finansowe z indeksu DOW: JP Morgan (1,65%) i Bank of America (-1,92%).

Portale amerykańskie donoszą, że do spadków przyczyniła się wypowiedź Charlesa Plossera z Banku Rezerwy Federalnej, który krytykował ostatnie posunięcia FED-u dotyczące skupu obligacji związanych z kredytami hipotecznymi (skup wartości $40 mld miesięcznie). Jego zdaniem, tego rodzaju „poluzowanie ilościowe” nie wpłynie znacząco na spadek bezrobocia oraz nie przyczyni się do ożywienia gospodarczego w USA.

Pozostaje pytanie: czy spadki były bardziej wynikiem „gadaniny” Plossera (nie ma on głosu w kształtowaniu polityki Komitetu Otwartego Rynku FED), czy też dotyczyły spraw fundamentalnych – narastającego spowolnienia w realnej gospodarce na świecie i niekorzystnych prognoz na najbliższą przyszłość?