Co będzie w poniedziałek?


Sztuka przewidywania przyszłości, nawet tej najbliższej jest bardzo trudna. Trader jednak musi podejmować ryzyko. Wg moich obliczeń, w poniedziałek 24 września amerykańskie kontrakty powinny kontynuować trend boczny z inklinacją do przebywania na terytorium spadkowym. W krótkim terminie może być korekta do poziomu 1430-40, lub jeśli korekta będzie miała „pełny wymiar”, to nawet do silnego wsparcia jakim jest poziom 1400.W dłuższym i średnim terminie przewiduję trend wzrostowy, który może wynieść giełdy w Ameryce i w Europie na nowe szczyty. Także w Polsce – przynajmniej do wyborów w USA. FW20 powinny przebić silne wsparcie w okolicach 2450 punktów i dojść do poziomów 2550-2600. Krótkoterminowo na GPW też może dojść do korekty śladem giełd amerykańskich – jeśli taka korekta nastąpi. Equity Call/Put Ratio jest na poziomie mocnego wykupienia, ale taka sytuacja może utrzymywać się przez kilka miesięcy w silnych trendach wzrostowych.

Strategia na poniedziałek: futures w Ameryce w pewnej części sesji będą przebywać na znaczącym terytorium spadkowym. Niekoniecznie jednak w cenach zamknięcia.

Pierwszy wariant – rano futures S&P500 są na plusach – poczekać na wybicie na FW20 i zająć krótką pozycję.

Drugi wariant – futures S&P500 są na minusach, poczekać na pogłębienie spadków na GPW i zająć długą pozycję.

Pierwszy wariant bardziej prawdopodobny

Prawdopodobieństwo prognozy nie jest bardzo duże. Wynosi zaledwie 65%.